Blogowanie
Reklamodawca
Ponadto producent reklamowanego towaru również odczuwa wzrost zainteresowania jego artykułem. Może to przejawiać się chociażby po tym, jak wzrosną statystyki wpisywania nazwy firmy czy danego produktu w wyszukiwarkę internetową. Reklamodawcy, którzy chcą podpisać umowę o współpracę z blogerem powinni być jednak bardzo ostrożni. Warto pomyśleć, by do podpisania takiej umowy wynająć osoby czy znaleźć pracowników, którzy orientują się jak wygląda świat blogerów. Chociażby po to, żeby się nie zbłaźnić i żeby nie wyjść na idiotów. Bo jeśli trafimy na wrednego blogera, który z góry założył, że nie pójdzie z nami na taką współpracę i w gruncie rzeczy nie ma ochoty z nami mieć do czynienia, to oprócz dania nam kosza, może nas obsmarować w kolejnym poście, który wrzuci następnego dnia do sieci. Oczywiście najczęściej taki bloger nie poda naszych danych czy też nazwy naszej firmy. Mogłoby to wiązać się z łamaniem prawa. Jednak w wielu przypadkach robiąc skany mejli nie usuwa on na tyle znaków rozpoznawalnych, żeby nikt nie mógł się domyślić z jaką firmą pisze bloger. Często jest to celowy zabieg.