Blogowanie
Przekonanie
Wtedy oczywiście bloger ma możliwość odmówienia. W końcu nic na siłę. To bloger powinien decydować co reklamuje, w jaki sposób to robi i kiedy to robi. Nikt nie powinien ingerować w to, co bloger umieszcza na swoim blogu. Pod warunkiem, że nie są to na przykład treści rasistowskie czy obrażające i godzące w uczucia innych ludzi. Oczywiście bloger może w tym przypadku stwierdzić, że nikt nie musi czytać jego notek i że jest to jego prywatny blog, który założył dla siebie. Jednak jeśli wejść na niego może każdy kto zna lub znajdzie adres w sieci, to nie jest to już coś prywatnego. Wręcz odwrotnie nasze myśli, przekonania, posty i dzieje z życia codziennego stają się czymś publicznym. Zatem do końca nie istnieje coś takiego jak wolność słowa wśród blogerów. Ponadto ostatnimi czasy padła propozycja zmian określających treść dodawanych komentarzy pod notką. Politycy stwierdzili, że to bloger powinien być karany za nieodpowiednie treści w komentarzach. To również wywołało spore oburzenie wśród blogerów ale i nie tylko.